sobota, 7 marca 2015

[RECENZJA] Arashi - Sakura (singiel)

TYTUŁSakura
RODZAJ: singiel
ARTYSTA: Arashi 
ROK WYDANIA: 2015
WERSJA: japońska
EDYCJA: limitowana
LICZBA PŁYT: 1 CD 
DODATKI: 1 DVD + Booklet
ZAKUPCDJapan
CENA: 1400 jpy + koszt wysyłki

Paczki z CDJapan zawsze przychodziły w dniu premiery, tym razem coś się stało i paczka pojawiła się dopiero w poniedziałek, na dwie godziny przed moim wyjazdem. To główny powód braku zdjęć - uzupełnię je przy najbliższej okazji (czyli najszybciej w święta). 

OPAKOWANIE
Standardowe, wygodne opakowanie mieszczące w sobie dwie płyty. 

ZAWARTOŚĆ
Na krążku CD znajdziemy dwie piosenki + instrumental do drugiego utworu. 
1. Sakura (piosenka/tekst)
Piosenka do dramy Uroboros - Kono Ai Koso, Seigi, w której grają Toma Ikuta i Oguri Shun (warto zobaczyć!!). Przyznam, że piosenka robi na mnie najlepsze wrażenie własnie podczas oglądania dramy. Dobrze wpisuje się w panujący w serii klimat. Tekstem również bardzo dobrze pasuje do dramy - Arashi śpiewa o celu, do którego prowadzi trudna, ciężka drogą i przekonaniu, że nawet jeśli dotarcie do niego zajmie bardzo długo czasu, podmiot i tak dopnie swego, bo wie, że nie będzie w tym sam... czy coś w tym stylu. Już pisałam o tym, że muzycznie piosenka pasuje do ostatniego albumy grupy (THE DIGITALIAN) i tu pojawia się u mnie pewien zgrzyt - nie potrafię słuchać tamtego albumu (to właśnie dlatego, że ma o nim jeszcze notki -.- mam już porobione zdjęcia, ale nie chciałam Wam marudzić (i wyjść na bardzo złą fankę) i cały czas próbuję się przekonać do większości piosenek), a przez to podobieństwo ciężko mi się słucha Sakury. Brakuje mi czegoś w tej piosence, jakiegoś smaczku, sakurapu....
2. Rise and Shine (piosenka/tekst)
Kolejna piosenka w repertuarze Arashi o tym, że trzeba iść przez życie pewnym krokiem, nie poddawać się nawet jeśli jest źle, bo świat w gruncie rzeczy jest wspaniałym miejscem. Jednym słowem w warstwie tekstowej i muzycznej nie dzieje się nic innowacyjnego. Dodatkowo, mnie strasznie irytuje występujące od samego początku angielskie słowo "future" - chyba mam uraz po piosence o tym właśnie tytule -.-

DODATKI
MV do Sakury - bardzo ładny teledysk. To nic, że niewiele się w nim dzieje. Arashi siedzi/stoi i patrzy się w przestrzeń, czasami razem, czasami pojedynczo, a czasami parami lub trójkami - wszyscy dobrze wyglądają, wiec jest się na co popatrzeć. Jeśli dla kogoś to za mało to powinien zwrócić uwagę na tło. Drzewo i sposób w jaki zostało oświetlone - wow! widać, że przy teledysku pracowali profesjonaliści. Chodziły słuchy, że ma pojawić się druga, taneczna wersja teledysku - nie wiem co z tego wyszło. Mogłam coś przespać, albo przeoczyć, więc jeśli posiadacie jakieś najnowsze informacje to dajcie znać.
Making of Sakura - w pierwszych informacjach na temat singla o makingu nie było żadnej wzmianki, wiadomość o tym, że zostanie dodany pojawiła się znacznie później. Odnoszę wrażenie, że decyzja o jego dodaniu została podjęta w ostatniej chwili. Może to specyfika tego klipu, ale w makingu również niewiele się dzieje. Cały filmik "prowadzony" jest przez lektora, który wszystko komentuje - mimo iż jest irytujący, bez jego gadania można przysnąć. Typowych dla makingu wywiadów jest bardzo niewiele. Arashi ignorują kamery, są skupieni na swojej pracy. W niektórych momentach pojawiają się pod nimi nawet napisy, bo nie słychać co mówią (a na planie nie jest wcale jakoś specjalnie głośno). Nie ma fanserwisu, albo to ja go nie widzę, bo zdejmowanie z włosów płatków kwiatów czy Ohmiya pogrążana we własnym świecie jest dla mnie czymś normalnym. Najzabawniejszy moment jaki pamiętam, to Matsujun rozpraszający kolegów kiedy pozowali do zdjęć - odnoszę wrażenie, że gdyby nie było tam kamer i tak by to zrobił. 
Booklet - co tu dużo pisać, już widać po okładkach, że to dobre zdjęcia. Mało obiektywnie napiszę, że najlepiej wyszedł Aiba xD (zdjęcia pojawią się już niedługo, cierpliwości) 

PODSUMOWANIE
W porównaniu do pierwszego singla z roku 2014 Sakura wypada bardzo przyzwoicie. To pierwszy singiel z piosenką do dramy, w którym nie ma żadnego członka Arashi, więc można powiedzieć, że to pewien krok w stronę nowego - cały czas czekam, aż wydadzą singiel bez powodu, bez żadnej dramy, reklamy itd.
Obserwując "zamieszenie" wokół tego singla nie mogę się tylko oprzeć wrażenie, że coś jest nie tak. Może pierwsze wyniki preorder'u były mało zadowalające, albo ktoś czegoś w agencji nie dopilnował, albo doszło do przetasowania ludzi i w sztabie Arashi pojawił się ktoś nowy? Nie wiem, ale nagłe dodanie makingu, który jest nijaki (chyba najnudniejszy jaki widziałam), dwa występy pod rząd w Music Stasion, planowanie drugiej wersji teledysku są dla mnie podejrzane. 
Nie napisałam o tym wcześniej, ale mi zdecydowanie bardziej podobają się piosenki z edycji normalnej. Czekam, aż na yesasia cena wersji koreańskiej spadnie do kilku dolarów xD kiedy tylko to nastąpi dodam recenzję tych piosenek do tej notki - zmieni to również końcową ocenę singla. 

OCENA

OPAKOWANIE: 3/4
ZAWARTOŚĆ: 1.5/4 
DODATKI: 2/4

RAZEM 
2.2
/4 

2 komentarze:

  1. Chłopaki na 5. miejscu w WORLD'S TOP 20 SINGLES THIS WEEK' z Sakura :D Koło takich osób jak Ed, Ellie czy Rihanna :)

    OdpowiedzUsuń