niedziela, 27 lipca 2014

[RECENZJA] Arashi - To be free (singiel)



TYTUŁ: To be free
RODZAJ: singiel
ARTYSTA: Arashi 
ROK WYDANIA: 2010
WERSJA: japońska
EDYCJA: normalna
LICZBA PŁYT: 1 CD 
DODATKI: 1 DVD 
ZAKUPyesasia.com
CENA14.99 usd/ok. 46 zł

2010 rok był dla Arashi jednym z najbardziej pracowitych pod względem wydawania singli - na rynku pojawiło się aż 6 krążków i nie wszystkie trzymały wysoki poziom.
OPAKOWANIE
Bardzo standardowe. Czasami żałuje, że nie jest to coś bardziej szalonego, ale szybko mi przechodzi. Te standardowe pudełka dobrze prezentują się na półce, nic nie wystaje itd. 
ZAWARTOŚĆ
Na płycie CD znajdziemy tylko 2 utwory To be free i wersję instrumentalną tej piosenki. Skromnie, bardzo skromnie, wręcz niepoważnie. 
To be free zostało wykorzystane w reklamie, w której pojawił się Sakurai Sho. Szczerze mówiąc nigdy jej nie widziałam -.- 
Co do piosenki, to nie jest to jakieś szczególnie wybitne osiągnięcie w dyskografii zespołu. Jak dla mnie to ballada z nieco mocniejszym brzmieniem. Mnie osobiście nie porywa, ale swoich fanów pewnie ma. 
To be free to kolejna piosenka o "chodzeniu przed siebie", walce z samym sobą i przezwyciężaniu trudności. Arashi ma takich multum. 
DODATKI
Wkładka z tekstem piosenki. W wersji limitowanej był booklet ze zdjęciami.
Płyta DVD z teledyskiem i making'iem do To be free - nie oszukujmy się, najważniejsza rzecz w tym singlu.
Agencja była tak mocno napalona na kasę, że zamiast umieścić To be free na nadchodzący album wydała singiel, któremu "podarowała" w każdej wersji dodatkową płytę DVD - bez niej jedno-piosenkowy singiel nie odniósłby większego sukcesów.
MV: Teledysk do tej piosenki to jeden z tych, w których Arashi stoi w jednym miejscu i każdy patrzy w inną stronę udając, że wie o czym śpiewa. W centrum, o dziwo, jest Nino, który ma na głowie dziwne gniazdko i naprawdę źle wygląda. Reszta prezentuje się bardzo dobrze, szczególnie Ohno - bardzo lubię jego włosy z okresu Kaibutsu-kun'a XD Oprócz stania i patrzenia w dal, mamy jeszcze przebłyski na nogi Aiby i jakiegoś drapieżnego ptaka w locie. Wszystko osadzone jest w ziemistych barwach i sprawia wrażenie zakurzonego. 
MAKING: Zdecydowanie najciekawszy element tego singla. Zobaczymy na nim m.in.:
  •  sporo Ohmiyi <3
  •  Ohno w figlarnym humorze - oczka mu się śmiesznie świeciły kiedy zaczepiał kamerzystę i inicjował Ohmiyę XD 
  • Sho mówiącego o jedzeniu O3O
  • troszkę Junby <3
  • śpiewanie nie swoich kwestii
  • zmarznięte Arashi 

PODSUMOWANIE
To be free to singiel, który kupuje się dla making'u, jeśli ktoś stwierdzi inaczej to na 95% kłamie. Ja kupiłam mój egzemplarz z jeszcze jednego powodu - brakowało mi do darmowej przesyłki. 

OCENA

OPAKOWANIE: 2/4
ZAWARTOŚĆ: 2/4 
DODATKI: 4/4

RAZEM 
2,5/4 

Na koniec zdjęcie z kotem, a co!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz