piątek, 20 czerwca 2014

ARASHI Live Tour 2013 "LOVE"



Dziś ogłoszono Blu-ray i DVD z koncertem z trasy LOVE. Płyty zostaną wydane 30 lipca 2014 r
Znajdą się na nich 34 utwory + nagranie z "LOVE Funky Dance". 
Wersja First Press DVD zawiera specjalne opakowanie i photobook - ilość stron nie została jeszcze podana.
Na CDJapan limitowana wersja DVD:
  • ok. 6:30 czasu polskiego była wyprzedana,
  • ok.6:45 wróciło kilka sztuk,
  • ok. 7:30 jest znowu niedostępna
  • ok. 7:53 znów wróciło... 
  • ok. 8:01 Out of print
  • AAAAAAAAAAAAAAAAAA!!! Oszaleć z tym wszystkim można!!!!

Na YesAsia wersja limitowana jest nadal dostępna.   

T.T

Moją Miłość zamówiłam na YesAsia ponieważ nie obudziłam się na czas Y.Y 
A jak się obudziłam to na CDJapan akurat była niedostępna...
...

To było logiczne, że koncert zostanie ogłoszony dzisiaj: 
1.Sklepy internetowe zrobiły ciche i potajemne wyprzedaże: 
  • na CDJapan część nowszych koncertów Arashi została obniżona o 10%, 
  • na YesAsia niektóre rzeczy Arashi zostały sporo obniżone, najbardziej koncert z trasy Kimi to Boku no Miteiru Fukei ver. STADIUM - normalnie kosztuje on prawie 60 usd, a przy obniżce jego cena spadła do niecałych 19 usd. Nie planowałam kupować tego koncertu zbyt szybko, ale aż szkoda było nie skorzystać z takiej okazji. Jako ciekawostkę dodam, że chwilkę po złożeniu zamówienia cena koncertu wróciła do stanu normalnego - masakra.
2. Od połowy lipca wszyscy fani zaczną się rozglądać za rzeczami typowo rocznicowymi, np. albumem 5x15, a nie koncertem z trasy LOVE - to była naprawdę ostatnia szansa na normalne wydanie tego koncertu.

Zaczynam powątpiewać w moją zdolność logicznego myślenia i sklejania faktów w całość...
Nienawidzę tego wszystkiego...

PS Oricon ogłosił, że przestaje liczyć w swoich rankingach rzeczy kupione przez osoby spoza Japonii ponieważ liczba wysyłanych rzeczy jest tak duża, że nie orientują się już ile tak naprawdę kupują sami Japończycy. LOVE Tour będzie prawdopodobnie objęty już tym nowym systemem i będziemy mogli zobaczyć jaki wkład w statystki sprzedaży mają zagraniczni fani. Jeśli liczby jakoś bardzo spadną może agencja przejrzy na oczy i jakoś bardziej o nas zadba (kkkkk sama nie wierzę w to co piszę). Oczywiście trochę szkoda, że tak się stało, ale tak długo jak będzie można sprowadzać legalnie stamtąd rzeczy będzie dobrze. To co najbardziej mnie martwi to to, że japońskie agencje czy inne podmioty odpowiedzialne za dystrybucje tych rzeczy będą miały łatwą sposobność do publicznego zaniżania swoich przychodów - pieniądze od zagranicznych konsumentów nadal będą przecież do nich spływać i nikt nie będzie tego kontrolował. Co prawda ilości sprzedanych płyt nigdy nie dawały całościowego obrazu dochodu, ale były dobry i wiarygodnym źródłem do jego cząstkowego obrazu. Oby decyzja o nieliczeniu zakupów dokonanych przez ludzi nie mieszkających w Japonii nie wyszła komuś bokiem. 

2 komentarze:

  1. Yay! Miłość wychodzi w moje urodziny~~! Dziękuję za prezent, Arashi!
    Szkoda, że ciągle nie mam na czym go odtwarzać, więc go nie kupiłam (a kasa na rocznicowy album jak leżała na paypalu tak leży nadal...).

    Co do oriconu, to nie wiem czy słyszałaś plotkę, ale to ponoć przez nas (czyt. zagraniczne fanki Arashi, kupujące ich płyty) cała ta afera. Ponoć w roku 2013 w którymś z ogólnych zestawień Arashi wygrali tylko dlatego, że wliczano też płyty wysyłane zagranice i ponoć też fani AKB mieli o to ból dolnej części ciała (bo ze sprzedaży w samej Japonii powinny wygrać właśnie AKB) i pamiętam, że wtedy prezes Oriconu miał jakiś wywiad, że Arashi wygrywają bez "wspomagaczy" jak hand-shake eventy i takie tam. Ale pewnie by fani AKB czy innych grup/artystów nie mieli dalej bólu dolnej części pleców, zrezygnowali z tego. :/
    Mój Mistrz (niezainteresowany arashiowymi tematami, ale wysłucha ja trzeba) stwierdził, że oricon robi problem z niczego i czy nie mógłby w zestawieniach liczyć sprzedaży tylko w Japonii, a w nawiasie czy gdzieś obok pokazywać łączną sprzedaż w Japonii i za granicę. I mi się ten pomysł spodobał, bo wtedy rzeczywiście i wilk syty i owca cała.

    A tak w ogóle to cię taguję: http://pinkmoon.blog.onet.pl/2014/06/23/muzyczne-meme-update/ :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już teraz Wszystkiego najlepszego! bo później będę przeżywać to, że Miłość wyciekła, a ja muszę na nią czekać, wiec pewnie zapomnę.

      Słyszałam o tym - to w pewnym sensie zabawne, bo wydawanie 10 wersji tego samego singla jest w prządku, a wysyłka za granice już nie. Oricon powinien zrobić nową, nawet niczym nie nagradzaną kategorię w rankingach, w której byłaby sama sprzedaż zagraniczna, a nie całkowicie z tego rezygnować. Arashi, które wydaje w porywach do trzech wersji tej samej płyty może już przez to nie trafiać na światowe listy sprzedaży -.-

      Usuń