czwartek, 13 marca 2014

[Arashi 30-dniowe wyzwanie] Dzień 4

Twój najbardziej i najmniej ulubiony pairing i dlaczego?

Znów zacznę od tego najmniej lubianego elementu (w takiej też kolejności będę odpowiadać na pozostałe pytania tego typu).
Juntoshi czyli Ohno Satoshi i Matsumoto Jun
Każde inne połączenie z Ohno – TAK!
Każde inne połączenie z Junem – TAK!
Junoshi - NIE! NIE!! I JESZCZE RAZ NIE!!!
Żeby było Wam łatwiej zrozumieć moje negatywne uczucia w stosunku do tej połączenia opowiem o moim pierwszym zetknięciu z tą parą.

To zdarzyło się gdy szukałam jakiś głupich filmików z Junem – tu należy wspomnieć, że akcja tej tragedii miała miejsce w czasie gdy byłam niewiele obeznana z yaoi i fanserwisem, a w centrum mojej uwagi był tylko Jun/Domyioji, dodatkowo o Arashi myślałam jako o czterech gejach i Junie - w czasie moich poszukiwań trafiłam na fancam, na którym to w czasie koncertu Jun i Ohno tańczyli ze sobą w dość sugestywny sposób (bioderka, ach~te bioderka) i udawali, że się całują! Mój dotychczasowy naiwny świat runą w gruzach, a resztki dziecięcej niewinności uleciały wraz z ostatnią sekundą tego nagrania(jeśli dobrze poszukacie na pewno znajdziecie to nagranie, jeśli nie w całości to gdzieś w jakimś fanvideo). Od tego czasu nie znoszę Juntoshi i zapewne nigdy nie zmienię swojego stanowiska.
Na szczęście ostatnio ich działalność znacznie osłabła, ale już sama myśl o tym, że znów zaczną się dotykać i to na oczach Nino mnie denerwuje >.< A najgorsze jest w tym to, że to Ohno zazwyczaj jest tym na dole!
Ohno na dole!! Wyobrażacie to sobie? Bo ja nie. Zresztą wystarczy tylko na niego spojrzeć.

Wracając do Juntoshi to prowodyrem w tym „związku” jest w większości przypadków MatsuJun. To on doskonale wie gdzie jest kamera i jak się przed nią popisać, a Ohno cóż... on chyba lubi być w centrum uwagi swoich kolegów z zespołu.

A skoro już o tym mowa przejedzmy do mojego ulubionego pairingu. Znów pojawia się Ohno.
Ohmiya – Ohno Satoshi i Ninomiya Kazunari
Może i mało oryginalnie, ale oni naprawdę zachowują się jak małżeństwo. Ohno jest uroczym i cierpliwym mężem, a Nino dobrą i kochająca (a kiedy trzeba zazdrosną) żoną. 
[jest i małe Ohmiyątko XD]

Naiwnie chce wierzyć, że zostaną ze sobą już na zawsze i będą żyć długo i szczęśliwie <3 Szczególnie, że wrócili teraz do dotykania się po dłuższym okresie publicznej abstynencji, a co najlepsze to Ohno jest tym, który teraz inicjuje najwięcej zbliżeń <3
["a dotknę sobie" kkk]

Ohmiya jest zbyt naturalna w tym co robi, wystarczy ich trochę poobserwować – są momenty fanserwisu, ale najwięcej między nimi dzieje się gdzieś na drugim planie i gdyby nie fanki, które oglądają wszystko klatka po klatce trudno byłoby to nawet wyłapać.

Jeśli te dwa dropsy nie są kochankami to na pewno bardzo dobrymi przyjaciółmi – nie wiem jak Wy ale ja nie mogłabym tak się zachowywać w stosunku do osoby, której nie lubię. 
[moje ulubione zdjęcie Ohmiyi]
Trzymajmy za nich kciuki i życzmy dużo szczęścia.

2 komentarze:

  1. O juntoshi już kiedyś rozmawiałyśmy. ;P Ja żadnej traumy nie mam.
    Jest parę dobrych fików z Ohno na górze. :P Nawet jeden dobry mpreg z Junem w ciąży. xD
    Ale nie mogę się zgodzić, że to Jun jest prowokatorem. Ostatnia moda na juntoshi była moim zdaniem spowodowana prze działania Ohno (via pocałunek na Kimi to Boku... STADIUM i "okazywanie miłości" w ostatnich odcinkach HnA).
    Ale że jak mówiłam juntoshi stało się mainstremowe, a ja "jestę hispterem" to straciłam nim zainteresowanie. Zwłaszcza, że popularność wiązała się wysypem słabych fików, w których Ohno został sprowadzony do bezradnej damy w opałach bez cycków. :/ Ale o tym też już pisałam przy okazji.
    Ja nie mam nie lubianych pairingów, ale czytam tylko Ohmiyę. xD I to tylko taką, gdzie Ohno jest seme. (kiedyś kusiła mnie Aimiya, ale się oparłam... skończyło się na zapisaniu jednego artu w fapfolderze)
    I oczywiście się zgadzam, że Ohmiya to małżeństwo.
    Nie wiem czy pamiętasz taką aferę na tumblrze, jak ktoś na arashiconfessions wyznał "Myślę się, że Nino był zakochany w Ohno" i kurde z 1000 reblogów i dopisków "Myślę, że woda jest mokra", "Myślę, że ogień jest gorący", "Myślę, że trawa jest zielona" itd. xP
    Ja się pod tym w 100% podpisuję. Jeżeli chodzi o orientację seksualną to jestem w stanie założyć się o wiele, że Nino jest bi i był/jest zakochany w Ohno.
    Ale obiegłam od tematu. xP

    OdpowiedzUsuń
  2. Jun w ciąży!? Omo! Nie przeżyje tego! Kiedyś czytałam o Nino w ciąży i było nawet, nawet, ale to Nino-kobieta zespołu! ale tak potraktować Juniego? Ludziom się w głowach przewraca!
    Nie pamiętam tej "afery" na tumblr, ale musiało być zabawie kkk
    Nino wrócił ostatnio na ramię Ohno i miłość kwitnie <3 ich sytuacja w obecnym sezonie dramowym daje duże pole do popisu kkk

    OdpowiedzUsuń